|
|
|
Kary za posiadanie więcej niż jednego dziecka |
|
|
|
|
Dodał: Black
|
|
22.01.2008. |
 Sława i bogactwo mają swoje przywileje, ale w Pekinie na pewno nie należy do nich liczna rodzina. Władze miasta planują kilkukrotne podniesienie kar płaconych przez sławnych i bogatych, którzy za nic mają obowiązującą w Chinach politykę jednego dziecka - podała agencja Xinhua. Wysokość grzywny nie została jeszcze ustalona. Wiadomo, że będzie wielokrotnie wyższa od kwoty płaconej przez zwykłych Chińczyków. Ta z kolei może doprowadzić przeciętną rodzinę do bankructwa. Tymczasem sławni Chińczycy często wykorzystują swe wpływy i nie płacą grzywien w ogóle - napisała chińska agencja. W dodatku zdarza się, że w celu ominięcia przepisów zmieniają obywatelstwo sobie lub dzieciom. Szef Państwowej Komisji do spraw Ludności i Planowania Rodziny Zhang Weiqing na niedawnym posiedzeniu wyjaśnił urzędnikom, że ludziom sławnym i zamożnym nie powinna przysługiwać taryfa ulgowa, jeśli zechcą mieć więcej dzieci. Jego zdaniem, taką decyzję podejmuje raczej niewiele chińskich znakomitości, za to ich postępowanie ma wyjątkowo "negatywny wpływ społeczny". Niedawno chińskie media donosiły o przypadkach naruszenia polityki kontroli urodzin wśród wpływowych urzędników państwowych, biznesmenów, sportowców, artystów, czy po prostu majętnych Chińczyków. Od końca lat 70. ubiegłego wieku w Chinach mieszkańcy miast w większości mogą mieć tylko jedno dziecko, a na wsi - dwoje. Według szacunków demografów, udało się w ten sposób zapobiec wzrostowi populacji o ok. 400 mln ludzi. Polityka jednego dziecka doprowadziła do zaburzenia równowagi płci w Chinach; rodzi się tam więcej chłopców - 119 na 100 dziewczynek. Tradycyjnie są oni w kulturze chińskiej bardziej cenieni niż córki. Liczba ludności w Państwie Środka przekroczyła 1,3 mld. (Onet.pl)
Komentuj |
|
Dodał: Black
|
|
16.01.2008. |
|
Jak informuje agencja AP, w mieście Stephensville w stanie Teksas kilkadziesiąt osób widziało niezidentyfikowany obiekt latający. Południowe stany USA, określane często jako "stany jezusowe", albo "pas biblijny" są - tradycyjnie - bardzo religijne. Wystraszeni mieszkańcy podejrzewają, że UFO może być jedną z oznak tego, że żyjemy w czasach ostatecznych. UFO widziało wiele osób w miasteczku, w tym lokalny policjant oraz pilot samolotu. Według doniesień, był to "wielki, cichy obiekt, który leciał bardzo cicho, bardzo szybko i bardzo nisko". Obiekt świecił bardzo jasnym, mocnym światłem. Faktycznie, trudno byłoby go nie zauważyć. Niektórzy dodają, że widzieli też ścigające go myśliwce armii USA.
(Interia.pl) Komentuj |
|
|
Prawie stracił rękę, bo... machał do dziewczyn |
|
|
|
|
Dodał: Black
|
|
16.01.2008. |
 Młodemu Australijczykowi prawie urwało rękę, gdy jadąc samochodem machał do dziewczyn - podała australijska policja.20-latek siedział na miejscu pasażera. Podczas przejazdu przez Bunbury, w Australii Zachodniej, zamachał do dwóch młodych pań, jednak gdy tylko wyciągnął rękę przez okno, kierowca jego samochodu nagle skręcił, a nadjeżdżający wóz terenowy uderzył w wyciągniętą rękę. Teraz młodemu mężczyźnie grozi amputacja kończyny. (onet.pl) Komentuj |
|
| | «« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»
| |
|
|
Ulubione |
|
|
|